Pizdokleszcz, moim zdaniem murowany zwycięzca w kategorii Ai'owe słowo roku 2026.
Pizdokleszcz, moim zdaniem murowany zwycięzca w kategorii Ai'owe słowo roku 2026.
Nie zapominajmy, że wiosna ma też swoje mroczne oblicza, to nie tylko słońce, ciepełko i świergot ptaków, to także hulajnogarze na chodnikach.
Jest tu ktoś z Lublina?
Byłem wczoraj. Widziałem tam przed jednym ze skrzyżowań tabliczkę "Uwaga, ubytki w nawierzchni". Dzięki za ostrzeżenie, ale mam sugestię, aby umieścić taką informację na rogatkach miasta, tuż pod tablicą Lublin.
Dlaczego mówimy "wychodzące jak grzyby po deszczu", a nie mówimy "wychodzące jak psie kupy z pod śniegu"? Treść ta sama, lepszy vibe.
2,5h spędzone w kolejce na korytarzu przychodni medycyny pracy pod niewłaściwym gabinetem, bo kobieta w rejestracji pomyliła numer pokoju. Kolejne 0,5h pod właściwym gabinetem, bo pacjent, a po jego wyjściu... przerwa.
Moje stanowisko pracy nie wymaga bycia cierpliwym. Po co mnie więc tak testować?
Dziś pączki w Lidlu 5 gr/szt.
Ludzie, którzy wczoraj kupowali je po 39 gr/szt:
Mogą się wspinać po soplach.
O chuj chodzi ludziom, którzy na siłownię wjeżdżają windą?
Polska biało-czerwoni, co o nich sądzicie?
U mnie w robocie sprzątaczka wprowadziła dziś dwuskładnikowe zabezpieczenie przed błoceniem. Jedna wycieraczka leży na parterze, a druga na półpiętrze.
W Karpaczu.
Gapicie się ludziom w tramwajach w telefony?
Tę śmietanę z truskawkami też możesz przynieść ze sobą. Ale w tej analogii chodzi o to, że żądasz czegoś czego "procedury" nie przewidują lub wręcz zabraniają. I dlatego nie można się na to obrażać.
Ale nie ma w tym analogii do żądania zagrania piosenki Eda Sheerana w trakcie ślubu. Analogia byłaby gdybyś zażądał, żeby ci te ruskie polali śmietaną z truskawkami, a kucharz by się nie zgodził.
Dojeżdżanie do pracy rowerem jest lepsze nie tylko od dojeżdżania własnym autem, ale nawet od dojeżdżania komunikacją zbiorowa. Bo w takim tramwaju trzeba udawać, że się nie widzi współpracownika z biura albo co gorsza z nim rozmawiać.
Inni ludzie: znajdują w kieszeniach zimowych kurtek 100 zł.
Ja: znajduję worki na psie kupy.
Dziwny ten serniczek.
Odległość 119 km. Pociąg pośpieszny. Trzy stacje do pokonania. Czas podróży 1h54min.
I love this country.
To święto już dawno straciło swój religijny charakter.
show me how your 2025 went
Myślisz, że ktoś ci wisi kasę, gadasz z nim i okazuje się, że jednak ty jemu. Najgorzej.
😏
Oceń to tłumaczenie...
Raczej nie, już ich nie emitują.
Wchodzisz do firmowego klopa, a tam pachnie landrynkami. To jest chyba to, co niektórzy nazywają dysonansem poznawczym.
Wierzyć temu ejajowi czy nie?
W jadłospisie dla pacjentów szpitala oficjalnie figuruje już dieta ubogoresztkowa. Znaczy się w ogóle się już z tym nie kryją i jadą na bezczela.
Ranczo.
Czy posiadanie ulubionej czcionki to oznaka starości czy wszyscy tak majo?
Trochę jednak spam, jakąś tam nagrodę chcą człowiekowi wcisnąć.