#mood
#mood
To musiało być tak dawno, że nie pamiętam. Ale wciąż pozostaje aktualne!
I na koniec. Właśnie z jednej mojej playlisty się wylosowało youtu.be/qhoXwe3XkoI?...
Linds dobra mordka. Chłopak dopiero się rozkręca, a już regularnie grywa za granicą. Fun Fact: prywatnie jest synem gitarzysty Bajmu.
W zamian wrzucam świeży singielek z dzisiaj. Mniej mielonki, a bardziej bouncy, a do tego Made in Poland youtu.be/L3h6qvdJpZs?...
Ładnie łupie!
Tak, bardzo tak. Dziś zacznę coś ogarniać w temacie terminu, miejsca itp.
Ja mam gdzieś nawet swoją na dvd, nigdy chyba nie oglądałem w całości xD
Oj ja już dawno temu zacząłem odliczać w traumach, dlatego mentalnie ciągle mam 25 xD
Nie wiem czemu, ale byłem pewien, że jesteś starszy. U mnie 17 xD
Bardzo chętnie, zaraz zobaczę na Discordzie
Ten moment kiedy Trump wprowadza lepszą politykę mieszkaniową niż KO ground.news/article/TRUM...
Chavez in 2009, while being labelled as paranoid, outlines exactly what is happening today.
A dziękuję, xujowo ale stabilnie. Chyba idzie ku lepszemu
Nigdzie nie wsiorbało xD
show me how your 2025 went
Pardon, jest nawet droższy. Mimo ultra w nazwie to odpowiednikiem Xiaomi 15 Ultra jest S25+
Patrz Xiaomi, jeszcze 2-3 generacje temu flagowe modele potrafiły byc 20% tańsze niż odpowiednik Samsunga, a dziś to często tylko kilka % mniej.
Spokojnie, odbiją w kolejnych generacjach. To jest dosłownie ta sam strategia zdobywania rynku co sprawdziła im się przy elektronice. Póki co muszą zbudować zaufanie konsumentów, a jak już się zadomowią na rynku to będą podnosić ceny.
Ale to tylko kwestia czasu kiedy dostępność części i punktów sweriwisowych się poprawi. Tak jak na początku chińskie smartfony były egzotyką tak teraz stanowią większość rynku (Xiaomi i Motorola mają łącznie jakieś 50% sprzedaży w pl)
Ale to nie jest wina samych mediów. Tzn oczywiście swoją cegiełkę dokładają, ale głównym winowajcą jest tu Gugiel
Nie wiem, przyszedł mi po prostu SMS z Ikei xD
Catalina?
Dokładnie, gówno straszne. Jedyny pewny sposób to właśnie płacić im hajs. A i nawet wtedy narzędzia analityczne jakie udostępniają są gówno warte więc trudno mierzyć
Tak. Przede wszystkim w B2B właśnie, bo pan CTO jeden z drugim woli wpisać jeden prompt w ChatGPT zamiast klikać w to co znajdzie Google. A kontrola nad tym co wypluwa LLM to trochę loteria, trochę wróżenie z fusów. A już na pewno nie zadanie, które da się ogarnąć w dwa kwartały