daj takiemu zapas kryształu, a będzie napierdalał jak silnik wankla
daj takiemu zapas kryształu, a będzie napierdalał jak silnik wankla
MANIAKALNY KOLEKCJONER MIN
Still, jednak nie pomyślałbym, że powstanie coś bardziej zjebanego, niż prakseologia w ujęciu szkoły austriackiej.
imo tak, po prostu brak bezpośredniego zagrożenia. Ostatnio łaziłem po nocy z ziomkiem co se powalczył w 2014 i tu emigrował, i jak widział bandy dzieciaków wkurwionych o byle co, to powiedział, że oni się jeszcze przydadzą, ale sami tego nie wiedzą. Może duch wzrasta w ogniu i przemocy.
Mamy to 😁
LEONARD BERNSTEIN
Miejscowe giełdy kalarepy pewnie też wyjebało w górę, to bardzo znaczące.
JA: TO DZIAŁA TAK ŻE MAMY JEDEN KRAJ, KTÓRY JEST NAJPOTĘŻNIEJSZY I NAJBOGATSZY I INNE KRAJE MUSZĄ GO SŁUCHAĆ
KOSMITA PRZYKUTY ŁAŃCUCHEM DO ŚCIANY MOJEJ PIWNICY: NIEZWYKŁE. TO MUSI BYĆ WSPANIAŁE, OŚWIECONE MIEJSCE
JA: HA HA OK ZABAWNE ŻE TAK MYŚLISZ ALE
O to to. Utrafić na jego dobry dzień oraz miesiąc, w którym nie musi nabijać. Ja miałem największego kosiarza, ale chwilowo odczuwał taki chill, że w drodze powrotnej gadaliśmy o życiu, przy okazji wyszło, że znam gacha jego córki. Życie to rzeczownik odmieniany przez przypadki.
Wpisuję w google "Dow Jones" tylko po to, żeby zobaczyć jak wielki szatan upada i sobie ten głupi ryj rozwala. Choć wiem, że podźwignie się silniejszy.
A z tym ecodrivingiem to jest największy cyrk przy zadaniu "hamowanie do zatrzymania we wskazanym miejscu", bo więcej patrzysz na zmianę biegów (przy 50 powinnaś mieć już czwarty), a potem znowu majtanie gałą przy ruszaniu. I spokojnie, bo albo zgaśnie albo ujebią za "komfort jazdy" (tak też bywa).
A, no i podstawy jazdy na quadzie trzeba znać, bo też są pytania
+majtać dźwignią zmiany biegów co wzrost/spadek o ~10 km/h, ałta to lubią
"The case of the Golden Idol" to jest nadgra, mili państwo, totalnie mój vibe. Następny w kolejce albo jej sequel albo "The Roottrees are dead", bo też wygląda koszernie.
Podejrzewam, że to jedyny etap budowy, na którym osiedle ma tak dużą przestrzeń do zabawy dla dzieci.
Ja czytywałem NO w okresie swojej Wielkiej Normalności, bo publikowali tam ciekawi ludzie, ale to się zbiegło ze wzmożoną aktywnością Remika na Twitterze, jego wyskakiwaniem do wszystkich, w końcu też do mnie, więc odbiłem, mam co czytać, tak czy siak xD
Ogarnąłem w nocniku, ale 2 złote za rurę, to trzeba nie mieć boga w sercu
I jeszcze rurę stłukłem, ostatnią kurwaaaaa
Oczywiście, że mam randkę akurat
Smaga po ryju jak dobry mobber, jakieś 5/7 w skali beznadziejnego przejebania
Kochani, śnieżyca w Częstochowie, powtarzam: śnieżyca w Częstochowie
Kurde, dezodorant mi się skończył, pierdolnę się odświeżaczem do butów.
Ale w ogóle, dobry gość w oryginalnym wątku, taki z pierwotnej internetowej definicji trolla, będzie ciągnął temat, żeby tylko wkurwiać ludzi i zbierać oklep.
Dostałem propozycję pracy na stanowisku o nazwie tak specyficznej, że moja koleżanka, zatrudniona kiedyś jako "ciągaczka drutu", może się schować.
Idealna aura, żeby złapać buszka w parku 😍
Ojebałem całą butelkę waleriany z tych emocji.
Ależ on popłynął (znowu)
U nas utrzymanie ruchu naprawiało młotkiem kamerę robota obsługującego trzy maszyny, nie lekceważ xD
Aronoł, w obliczu 4IR to już liby mają większą sprawczość i interes, żeby im się zasób ludzki nie spierdolił.
Nigdy nie lubiłem Comy, bo stwierdziłem, ze jeśli ktoś wykorzystuje w tekstach więcej przymiotników i przysłówków ode mnie, to musi być bardziej popierdolony, a to jest wysoko postawiona poprzeczka.