wiktor with a w
wiktor with a w
Szulskiego w sensie ten wielki plakat w antyramie tak dla kompletnej jasności
Moj ojciec przyjechał i zobaczyl Szulskiego i wywiązała sie miedzy nami taka rozmowa
"Co to za osobnik"
"Bedzie wisial"
"A gdzie"
*points at the space behind konkuter*
"To kup hak a nie gwoździe"
Chodzilo za mną to polaczenie kolorow na oku jak pojebane i niestety nie umiem robic zdjec makijazu ale uwierzcie na slowo ze wyglada kozacko na zywo
Każdy czlonek komitywy jest ZAJEBISTĄ postacią że nie umiem wybrać ulubionego taumaturga
do you get it meh mech do you *gunshot*
Cała sala architektów zwija się ze śmiechu bo ktoś na pytanie czy szuka tych ścian zielonych odpowiedział "no szukam szukam ale one są jakieś takie...meh"
slowly starting to accept that I have royally fucked my own health permanently
Do definicji wypłosza w mojej głowie dołącza od dziś to czy postac pasuje do tej historii i jedyne trzy postaci jakie do tej pory były moimi podrecznikowymi wyploszami pasują idealnie
+w chuj i peakiem jego kariery bylo to ze raz najebany odgryzł milicjantowi ucho i mysle ze to najbardziej Niedzic rzecz jaką słyszałam
Byłam na imieninach ciotki i wujek opowiadał o jakims swoim koledze który mial dwie cechy charakteru: wyglądał jak szprotka i po alkoholu chciał sie z kazdym napierdalać tyle ze wystarczylo go doslownie złapać na gałęzie jak nimi machał żeby byl nieszkodliwy ALE był dożarty+
Abaurycy jednym uchem słucha Wiktora a drugim Paktofoniki
Wiktor wziął się za zaliczenie z fotografii urbanistycznej na dzień przed oddaniem (upierdoli to koncertowo, wywalą go z kolejnego kierunku) + zdrowie Ligusi (wódka jest całkiem znośna) (for legal reasons it's NOT my take on thaumaturge modern fashion)
Update życiowy: jestem już posiadaczką dwóch a nie jednego szydełka
Ja już naprawdę nie mam siły do tych ludzi XD
Taumaturg nie moze oczekiwac ze postaci casualowo beda zadawac pytania typu "what if" a ja nie dostane absolutnego pierdolca
Kurwa przyszlo mi trzecie jebane awizo na chuj wie co nic nie zamawialam zadnego ponaglenia ani pisma ani czegokolwiek sie nie spodziewam i sprawdzilam wszystko z czego mogloby przyjsc mam kare najebaną a zywcem nie mam kiedy pójść do wyznaczonej poczty jestem tak wpieprzona ze sobie nie wyobrazacie
I wiem że brzmię żałośnie i needy jak tak mówię, po prostu muszę spuścić frustrację XD
Przejdzie mi pewnie bo mi na nich zależy i nie chcę ich tracić ze swojego życia ale muszę najpierw przełknąć to że muszę się trochę poniżyć żeby ktokolwiek zechciał łaskawie na mnie spojrzeć
Dużo moich przyjaciół albo po prostu bliskich znajomych na których mi bardzo zależało mnie ostatnio zawiodło niesamowicie i się to wszystko tak nałożyło że złapałam się na tym że już mi się po prostu nie chce za nimi biegać i czuć się żałośnie
piękna kicia spotting
I will not elaborate
Zawsze gdy moja współlokatorka wyjeżdża jej pokój zamienia się w pokój na Szulskiego
Oni nie widza bo to spotkanie online ale ja widze jak szef sie mentalnie przygotowuje na wytlumaczenie jak dzialaja te nasze jebane zaślimaczone rampy po raz czwarty w tym tygodniu i zaraz wybuchnę śmiechem XDDD
Niech najpierw rzucą kwotę bo z application to i ja nie czekam XDDD
KURWA ALE WSTYDXDDDDDDD
You can say that was a *pause* BIG compliment hehe
Powiedziałam to a dzis dostałam od zespolu komplement w formie porownania do jego rysunkow and I literally was like
"teraz uwaga bo pokaże wam zdjęcia które zrobiłem w ramach szpiegostwa gospodarczego we frankfurcie. szwabom na pohybel ale parkingi robią dobre"