Na szczęście jestem już na €sky i mnie to nie dotyczy! ;)
Na szczęście jestem już na €sky i mnie to nie dotyczy! ;)
To chyba jest to, co friendsi lajkują? Blisko, ale nie całkiem to samo.
Dajesz! :)
I taką postawę szanuję!
Dokładnie do tego służyły kręgi rozszerzone na G+ (obserwowani przez twoich obserwowanych), ale tu na bluzgaju żaden feed nie jest dokładnym odpowiednikiem (wiem, bo szukałem).
Ekskluzywna dzielnica Bałuty bogatego Miasta Łodzi.¹
¹ uprzedzając pytanie – tak, chodzę z nożem w kieszeni ;)
Prawdę mówiąc wszystko co widzę drukowane 3d (w każdym razie takie od małych, indywidualnych wytwórców, bo nie wiem, może i moją klawiaturę logitech wydrukował), to jakieś zupełne lo-techowe pierdółki.
Przebóg! Nie!
Tu u mnie nie – za nisko, za gęsto. Trochę lepiej kawałek dalej, w części z wieżowcami, ale one z kolei stoją w rzędach wzdłuż ulic, albo wystawione na południe ścianą z balkonami, albo zacieniając sobie nawzajem ściany szczytowe.
– A gig like that, you gotta prepare the proper exploitation!
– I know about that stuff, I've been exploited all my life.
Czyich kosztów? Tym co już mieli środki produkcji pewnie potaniły prototypowanie, małym ludkom nie zwiększyły istotnie szansy na rozkręcenie biznesu. Z muzyką będzie tak samo – nieważne kto ją robi, ważne kto ma środki promocji.
Mam deja vu i znów czytam prognozy, jak drukarki 3d zdemokratyzują wytwarzanie. ;>
Coś się może znajdzie, ale nie za bogato. To nie jest typowe osiedle-sypialnia, stawiane na surowy korzeń, tylko bloki i wieżowce przeplecione ze starszym budownictwem, w tym jeszcze przedwojennym.
A tak, mamy. Kiedyś mówiliśmy na nie „trawniki”.
Jezu, gdzie ci wszyscy ludzie lecą? Źle im w domu?
Ale już przy tylko odrobinę mniejszych bogaczach lud krzyczy by ich zostawić, bo to jeszcze nie ci nielubiani bo głośni, a w ogóle podatki to kradzież.
Na zapalenie oskrzeli?
Mylisz „ideologiczne” i „ekonomiczne”. Te przymiotniki znaczą zupełnie co innego.
Nie no, ja odpowiadając założyłem milczącą poprawkę, że wschodnioeuropejski boombox to coś takiego:
[rozgląda się po swoim osiedlu, już wprawdzie nie spółdzielczym, ale oryginalnie tak]
– Mamy?
;>
Leżę złamany chorobą, bo dopadła mnie infekcja dróg oddechowych. :|
Gdybyście akurat robili jakieś słuchowisko, gdzie występuje gruźlik któremu w piersiach gra, jestem waszym człowiekiem! (oferta ograniczona czasowo (mam nadzieję))
Nie bawię się w jego rzecznika, tylko stwierdzam, że przypadkiem tu trafił. Dotowanie indywidualnego OZE, niezależnie czy to robi PiS czy antyPiS, jest szkodliwe dla społeczeństwa i bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Chyba tak, ale to tylko alibi, bo na dachu bloku metraż na mieszkańca wypada śmieszny.
Państwo polskie ustawiło sobie tak, że dotuje indywidualne instalacje, czyli pieniądze wydawane na OZE przelatują nad głowami tej części społeczeństwa, która nie ma nawet technicznych możliwości zainstalowania tego sobie (== uboższej). Czyli jak zwykle.
No ale prawdę powiedział. Ilustrując, jakim mechanizmem indywidualne OZE zmniejsza zainteresowanie, a więc presję na systemowe rozwiązania zmniejszające ceny energii. To ten sam mechanizm co np. ze szkołami prywatnymi. Też to mówię, od kiedy tylko zaczęło się pierdolenie o „prosumentach”.
Ani razu nie byłem czekistą.
Można kompromisowo.
Są takie, co się wrzuca do rezerwuaru. Łatwo poznać, bo są owinięte w folię, której się NIE odwija przed wrzuceniem. Nabądź se takie i uspokój się. Będziesz miał piękną rurzowom wodę i żadnego jęzora.
???
Też stosuję przecinki jak oddechy, przez co wstawiam przecinek co drugie słowo. Ale pracuję nad tym i mam pewne sukcesy.
Nie zaglądacie na wasz ulubiony naziportal i nie wiecie, że już są budowane obozy (na razie w głowie)